Świadectwa

Moja zmiana przez Słowo Boże

Kochani, kiedy jakiś etap w życiu dobiega końca, (a właśnie ukończyłam szkołę biblijną Charis w Łodzi) to jest taki fajny czas na przemyślenia i podsumowania… oraz dobrą rzeczą jest zobaczyć, co ten czas wniósł do mojego życia. Wdzięczność jest czymś bardzo ważnym w moim życiu i rozmyślając dzisiaj o tym czasie studiowania Bożego Słowa w szkole w Łodzi, uświadomiłam sobie jak bardzo jestem Bogu wdzięczna za to, że dał mi ten czas.

Chciałam podzielić się świadectwem tego, co Bóg zrobił ze mną w czasie studiowania w szkole Charis. Być może będzie to zachętą dla kogoś, kto stoi przed podjęciem decyzji i nie jest przekonany czy Szkoła Charis to dobry wybór. Powiem od razu – pójście do szkoły Charis to najlepsza decyzja, jaką można podjąć! To była jedna z lepszych decyzji, jakie podjęłam i od początku wiedziałam, że do tej szkoły przyprowadził mnie sam Bóg.

Uzdrowienie i nietolerancja laktozy

Od sierpnia 2017 roku jestem studentką Charis Bible College Polska oraz członkiem kościoła „Życie Sozo” w Łodzi.

We wrześniu i w październiku nasz Pastor głosił w kościele opowieść o siewcy. Zachęcał nas, abyśmy siali Słowo Boże w naszych sercach. Dwa razy o tym mówił, a ja dopiero za drugim razem to usłyszałam.

Usłyszałam wyraźnie: UZDROWIENIE.

Dokładnie wiedziałam o co chodzi. O moją nietolerancję laktozy. Mój Duch do mnie przemówił, a ja to od razu odrzuciłam. Założyłam, że będę potrzebować dużo czasu na zmierzenie się z tą GÓRĄ i chyba w ogóle nie chciałam się tym zajmować. Zaczęłam wymieniać inne dziedziny mojego życia, w które warto zajrzeć – takie małe pagórki.

Zostaw swój adres email i bądź na bieżąco.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Centrum Chrześcijańskie "Życie Sozo", w celach promocji służby oraz książek związanych ze służbą. Udzielona zgoda może być wycofana w dowolnym czasie pisząc na mail info@zyciesozo.com.